Gdy rozpoczynałem przygodę z bieganiem, wiele razy słyszałem opowieści o „euforii biegacza”, czyli emocjonalnej reakcji na stres objawiającej się poprawą nastroju, zadowoleniem, zwiększeniem wytrzymałości i odporności na ból. Reakcje te umożliwiają biegaczowi kontynuowanie wysiłku fizycznego mimo dużego zmęczenia. Tak naprawdę wszystkie oznaki wskazujące na efekty euforii biegacza odczuwałem już od pierwszych realizowanych przeze mnie mocniejszych treningów i zawodów. Jednak najsilniej przeżyłem działanie tej endogennej morfiny na biegach maratońskich w Warszawie i w Atenach. Szczególnie zapadł mi w pamięć maraton w Atenach, bo gdy przekraczałem metę na olimpijskim antycznym stadionie Panateńskim, łzy lały mi się prawie strumieniem, nie mogłem ukryć wzruszenia, błogostanu i wielkiej radości. W tamtym momencie zapomniałem o dużym zmęczeniu i odwodnieniu wywołanym bardzo ciężką trasą i temperaturą sięgającą 25 st. C.
Co to są endorfiny?
Endorfiny to rodzaj hormonów peptydowych wytwarzanych w ośrodkowym układzie nerwowym i przysadce mózgowej. Te związki swoją budową chemiczną przypominają morfinę, stąd skrócona nazwa od pojęcia morfiny endogenne, czyli morfiny wytwarzane przez organizm. Każdy z ludzi, nawet szerzej kręgowców, wytwarza je podczas wysiłku fizycznego. Najwięcej endorfin organizm produkuje wtedy, kiedy jest niedotleniony i działa stresogenne. Podczas krótszych, intensywnych ćwiczeń te związki również są wydzielane, jednakże w ilościach niemierzalnych. Endorfiny powodują uśmierzenie bólu, wywołują uczucie przyjemności, błogostanu i dobrego nastroju. Niekiedy mogą uzależniać psychiczne i fizyczne. Do tej pory odkryto kilkanaście endorfin, ich dokładna rola i działanie są wciąż badane. Nie tylko wysiłek fizyczny, ale też inne bodźce powodują wydzielanie endorfin, między innymi: śmiech, niedotlenienie, pikantne przyprawy (papryka chili), opalanie, czekolada, niektóre substancje psychoaktywne, orgazm.

Jak działają endorfiny?
Jak już wcześniej wspomniałem, produkcja endorfin ma podłoże stresogenne, efektem ich działania jest poprawa nastroju, zadowolenie z siebie, błogostan, a także zwiększenie wytrzymałości i odporności organizmu na ból, umożliwiające kontynuowanie wysiłku fizycznego mimo dużego zmęczenia. Jest to swoista reakcja neutralizująca negatywne skutki dużych obciążeń działających na mięśnie i stawy. Co ciekawe, produkcja endorfin wzrasta, jeżeli wysiłkowi fizycznemu towarzyszy rywalizacja. Działanie endorfin jest kwestią indywidualną, niektórzy odczuwają efekty już przy krótszym, ale mocnym treningu, inni dopiero przy rywalizacji na zawodach sportowych.
Efekty działania „hormonu szczęścia”
Większość naukowców podkreśla dobry wpływ endorfin na organizm człowieka, na jego umysł i ciało. Pozytywne korzyści w szczególności dotyczą układu odpornościowego, który ulega wzmocnieniu. Na poprawę wyników sportowych wpływają reakcje organizmu wywołane endorfinami, redukujące stres i uśmierzające ból. Poza tym „hormon szczęścia” spowalnia procesy starzenia.
Podsumowując, endorfiny działają na korzyść biegaczy, naturalnie wspomagają w realizowaniu naszych sportowych pasji. Dzięki tej endogennej morfinie, mimo dużego zmęczenia, jesteśmy po treningu szczęśliwi, uśmiechnięci i zrelaksowani. Hormon szczęścia wzmacnia układ odpornościowy, redukuje stres i pozwala osiągać wysoko postawione cele. A jeśli uzależnia? Miejmy tylko takie nałogi…
Red. jęz. Justyna Harabin, zdjęcia: MOSiR, Tomek Gębka











