Podsumowanie roku biegowego 2017

Koniec każdego roku to czas podsumowań, rozliczeń i analiz. Myślę, że fajnie jest popatrzeć na swoją pasję już z jakiegoś dystansu i co najważniejsze wyciągnąć z tej analizy wnioski na przyszłość. W maju przyszłego roku minie pięć lat jak rozpocząłem moją przygodę biegową i nie przypuszczałem, że ta pasja tak bardzo mnie wciągnie i przewróci moje życie. Przewróciła, ale na lepsze. Dzięki bieganiu: świetnie się czuję, mam bardzo dobre wyniki badań, potrafię odreagować stres, mam fajną sylwetkę, prowadzę higieniczny tryb życia, zdrowiej się odżywiam i jestem lepiej zorganizowany. Bieganie treningów kilka razy w tygodniu i starty w kilku maratonach w roku zmuszają Cię do dobrego organizowania sobie życia prywatnego, rodzinnego i zawodowego. Wybierasz rzeczy ważne, rezygnując  z mniej ważnych. Czy dokonuję właściwych wyborów?  Mam nadzieję, że tak!

Wracając do sedna, rok 2017 był najlepszym rokiem biegowym w mojej, jednak dość krótkiej, historii uprawiania tego pięknego sporu. Myślę tutaj nie tylko o wynikach uzyskiwanych na zawodach, ale także udanych treningach czy braku poważnych kontuzji, które pokrzyżowałyby plany treningowe i startowe. To jest bardzo ważne w tym sporcie, niezależnie czy jesteś amatorem, czy może już bardziej poważniej traktujesz ten sport. Co takiego ważnego wydarzyło w tym roku?

Styczeń
Początek roku zapowiadał się nie najlepiej, moje ciało toczyła infekcja za infekcją, co mocno ograniczyło przygotowania do zaplanowanego na 29 stycznia 2017 roku maratonu w Marrakeszu (Maroko). Pierwszy raz od kilku lat ratowałem się antybiotykiem, ograniczając przygotowania tylko do bieżni na siłowni. Mimo niewielkiej liczby treningów start zaliczam do udanych. Piękną i szybką trasę maratonu w Marrakeszu pokonałem w czasie: 3.39.57.

Kwiecień
Od połowy lutego rozpocząłem przygotowania do drugiego maratonu, który zaplanowałem w Mediolanie (Włochy) 2 kwietnia 2017 roku. Tym razem przygotowania szły bez       zakłóceń (już w połowie kwietnia wróciłem do treningów) i sześć tygodni treningowych wykorzystałem do maksimum. Płaską, choć krętą trasę maratonu w Mediolanie pokonałem w czasie: 3.23.46, poprawiając moją życiówkę o 4,5 minuty.

Maj
4 maja 2017 r. odbyła się I runda MosirGutwinRun (10,29 km), w której uzyskałem wynik: 42.45 min. Czas ten zapewnił mi 8. miejsce open i 1. miejsce w kat. M50.

29 maja rozpocząłem szesnastotygodniowe przygotowania  do maratonu w Sydney (Australia), który planowany był 17 września 2017 r.

Czerwiec
4 czerwca 2017 r odbyła się II runda MosirGutwinRun, w której uzyskałem czas 43.03 minuty  i 9. miejsce open oraz 1. miejsce w kat. M50.

25 czerwca 2017 r. wystartowałem w Półmaratonie Radomskiego Czerwca, który ukończyłem w czasie 1.30.13, poprawiając moją życiówkę na tym dystansie o ponad 3 minuty.

Lipiec
9 lipca 2017 r. odbyła się III runda MosirGutwinRun, w której uzyskałem czas 42.27  i  7. miejsce open oraz 1. w kat. M50.

Sierpień:
26 sierpnia 2017 r. odbyła się IV runda MosirGutwinRun, w której uzyskałem czas 41.51, 4. miejsce open i 1. w kat. M50.

Wrzesień
2 września 2017 r. wystartowałem w 4. BMW Maratonie Praskim, który ukończyłem w czasie 1.27.48,  zajmując 285. miejsce open i 9. w kat. M50. W tym biegu poprawiłem życiówkę prawie o 2,5 minuty.

17 września 2017 r. wystartowałem w Blackmores Sydney Marathon (Australia), który ukończyłem w czasie 3.10.52 , zajmując 188. miejsce open i 6. miejsce w kat. M50-54. W tym biegu poprawiłem życiówkę o prawie 13 minut.

24 września 2017 r. wystartowałem w Sri Chinmoy Cherry Blossom Marathon Christchurch (Nowa Zelandia), który ukończyłem w czasie 3.29.52.

Październik
7 października 2017 r. wystartowałem  w 4. Biegu Papieskim w Ćmielowie na dystansie 10 km, który ukończyłem w czasie 42.00  (10.46 km), zajmując 13. miejsce open i 2. w kat. M40!

22 października 2017 r. odbyła się VI runda MosirGutwinRun, w której uzyskałem czas:  41.53, 7. miejsce open i 1. w kat. M50.

Podsumowując V edycję MosirGutwinRun w roku 2017 (dystans 10 548 m) sklasyfikowano na podstawie czterech startów:  łączny czas czterech najlepszych z pięciu startów: 2.48.56, 8. miejsce open na 75 zawodników, 1. miejsce w kat. M50.

Listopad
11 listopada 2017 r. wystartowałem w Ostrowieckich Biegach Niepodległości na dystansie 10 km, bieg ukończyłem w czasie: 40.26.68, zajmując 37. miejsce open i 5. w kat. MIV.

Reasumując, w roku 2017 ukończyłem:

– 4 maratony, dwa razy poprawiając życiówki,
– 2 półmaratony, dwa razy poprawiając życiówki,
– 7 biegów na dystansie 10 km,
—  przebiegłem w sumie ok. 2350 km na treningach i zawodach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Największym moim sukcesem w roku 2017 było ustanowienie życiówki na dystansie  maratonu: 3.10.52. A porażką ?…Chyba takich w tym roku nie było.    Każde zaznaczone w tym wpisie wydarzenie jest opisane na moim blogu. O planach na 2018 napiszę w nastepnym wpisie.

Red. jęz. Justyna Harabin

Podziel się ze znajomymiShare on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0Print this page
Print

Komentarze